czwartek, grudnia 13, 2007

Rodzina Królewska

Hejka. Chciałem napisać jak wracaliśmy ze Lwowa i staliśmy na granicy. Później napiszę co nie co o samym wyjeździe ewangelizacyjnym na Lwów, ale teraz chciałem napisać czego doświadczyłem na granicy.

Wracaliśmy ze Lwowa wszyscy szczęśliwi, ale jeszcze trzeba było pokonać granicę. Jak jechaliśmy w tamtą stronę, to widzieliśmy wielkie kolejki samochodów, które czekały, aby wjechać do Polski. No ale ojciec Jakub poszedł coś tam pogadać, modlili się za nas w kościele i się okazało, że przejechaliśmy jak prezydent, po pasie dla szybszej kontroli. Zostawiliśmy całe kolejki za sobą a my przejechaliśmy szybciutko. Ktoś w trakcie powiedział, że nic dziwnego, w końcu rodzina królewska. Ja sobie pomyślałem, że rzeczywiście, przecież jesteśmy rodziną Królewską, rodziną Króla Jezusa Chrystusa. Ale tak się zastanowiłem, przecież nie wszyscy chrześcijanie tak mają, no bo nawet gdyby, to wszyscy chrześcijanie jakby jechali na pas szybszej kontroli, to by się ten pas zakorkował i by nie było żadnego przyśpieszenia ;-) Ale też po prostu chrześcijanie normalnie jadą z innymi ludźmi i nic nie widać, że to rodzina Królewska.

A przedstawialiśmy na rekolekcjach przypowieść o 100 owieczkach i pasterzu, który poszedł za jedną zagubioną i zostawił 99 owiec nie zagubionych. I tak mi się skojarzyło.

Że czasem jest tak, że chodzimy do kościoła, ale nie wszystko nam wychodzi i narzekamy, Panie gdzie jesteś. Mam to i to do załatwienia, to i to mi nie wyszło z moich spraw. Gdzie byłeś wtedy Panie. A Pan Jezus poszedł wtedy szukać zagubionej owieczki i zostawił 99 w kościele. W pewnym sensie Go nie ma, bo szuka zagubionej.

Przypomniały mi się również słowa:
"Gdzie jest Pan, tam będzie i Jego sługa".
Znalazłem fragment z Pisma:
Kto zaś chciałby mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. J12,26

Tam gdzie poszedł Pan, tam powinien też iść Jego sługa, czyli iść za Panem szukać zagubionej owieczki. Pan Jezus przyjdzie do kościoła, ale gdy znajdzie zagubioną owieczkę.

Będziemy doświadczać Bożej opieki, Jego bliskości, gdy pójdziemy tam gdzie On poszedł: szukać zagubionej owieczki. Znajdziemy Pana Jezusa w kościele, gdy przyjdziemy do kościoła z Nim gdy będzie niósł na ramionach odnalezioną owieczkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz